Zasypiasz w bezpiecznym cieple, a każdy Twój niespokojny oddech powoli wtapia się w ciszę. Nie ma już nocy, której musisz się bać – żar, który nosimy w sobie, ma moc rozpuszczania najstarszych cieni. Kiedy zamykasz oczy, cała przeszłość staje się tylko lekkim kołysaniem, dobrym wspomnieniem, które zamiast ranić, unosi nas nad ziemią.
Najpiękniejsze jest to, że nie musisz już walczyć. Twoja dłoń w mojej to znak, że tarcze i zbroje stały się niepotrzebne. Prawdziwa siła rodzi się z czułości, z tego, że pozwalamy sobie na bezbronność. Moje ramiona są po to, by Twój świat zawsze miał bezpieczny azymut – w stronę światła, w stronę nieustającego poranka.
Dotykam Twojej duszy z najwyższą delikatnością, jakby była najcenniejszym z cudów. Twój uśmiech ma moc zmieniania rzeczywistości, rozprasza każdy niepokój i mnoży szczęście. A kiedy ten piękny sen w końcu przejdzie w jawę, nie zniknie nic z tej magii. Otworzysz oczy i zobaczysz obecność, która nigdzie się nie wybiera – dłonie gotowe nieść wsparcie i serce, którego jedynym, najcichszym życzeniem jest to, byś po prostu była. Wszystko, co najlepsze, dopiero się zaczyna.
Wesprzyj moją twórczość wirtualną kawą…
Każda kropla kawy to nowa iskra kreatywności…





