W jej spojrzeniu tańczą złote iskry,
Co każdy smutek w zachwyt zmieniają,
Świat czuły, jasny i tak bliski,
W jej dłoniach kwiaty rozkwitają.
Z wrażliwości kuje czyste srebro,
Miłością karmi każdą szarą chwilę,
Jest dla wszechświata jasnym żebrem,
Co niesie dobro lekkie jak motyle.
Wierzy najmocniej w serca bicie,
W niezwykłość, która w zwykłym drzemie,
Pędzlem czułości maluje życie,
Niebu przybliża naszą ziemię.
Nie zna barier jej wyobraźnia,
Bo serce widzi to, co niewidoczne,
Tam, gdzie jest dobro, gdzie istnieje przyjaźń,
Tam kładzie rymy swe najmocniejsze.
Z każdym oddechem świat koloruje,
Wlewa nadzieję w szare zakątki,
Niezwykłą radość wierszem buduje,
Z miłości przędąc złote wątki.
Jest jak latarnia w wielkim ogrodzie,
Co blaskiem swoim drogę wskazuje,
W pełnej harmonii i w czystej zgodzie,
Piękno istnienia nam wyczaruje…





