„Tysiąc barw”

Wśród tłumu tylko Twoje bicie serca czuję,
miarowo… rytmicznie tętni w mojej głowie.
Wypełnia każdą moją myśl,
z moich ramion już nie wypuszczę Cię.

Żarem słów nabrzmiałych z tęsknoty,
osusze każdą Twoją łzę… trwać przy Tobie będę.
Gdybyś miała zły dzień o północy,
Dam Ci zupełnie nowy sen.

Wiem o Tobie wszystko…
pragnę Cię jednak odkrywać wbrew przyziemnym definicjom.
Zaglądając w najgłębszą toń zwierciadeł Twojej duszy,
świetliste jej refleksy przykładam do moich ust,
by przyprawić je o cichy spełniony szept.

Rozpalając emocje na Twym obliczu,
to w nim księżyc co noc przegląda się.
Błyszcząc z zachwytu,
nie potrzebne rajskie umizgi, kiedy obok stoisz Ty.

Na Tobie skupiam całą swą uwagę,
swój grzech niech uwodzi Twoje istnienie.
Przykrywając spełnieniem każdy z tych zakamarków wyobraźni,
mam tyle siły, że zabieram każdą z trosk.

Z najciemniejszej doliny niosąc Cię na rękach,
rozpalam w Tobie każdą myśl.
Moja miłość mieni się przez te 1000 barw,
odbijanych przez pryzmat Naszych wspólnych dni.