„Przystań Z Otwartymi Dłońmi”

Nie przyniósł miast ze złota ani lśniącej zbroi,
ma w dłoniach tylko ciepło i kilka dawnych potknięć.
Zamiast wielkich zaklęć, po prostu przy mnie stoi,
gdy świat za oknem znowu staje się zbyt głośny.
​To nie jest bajka o kimś, kto wie wszystko najlepiej,
lecz o kimś, kto w gubieniu się odnalazł sens bycia.
Nie obiecał mi gwiazd, bo woli być tu, na ziemi,
układać ze mną spokój z okruchów codziennego życia.
​Może i nie zatrzyma czasu, co tak szybko ucieka,
ani chmur, które nagle przysłaniają nam słońce.
Lecz w jego spojrzeniu czeka na mnie czuła rzeka,
bezpieczny port i serce zawsze dla mnie gorące.
​Więc gdy wszystko wokół zacznie się kiedyś rozpadać,
on nie musi być królem, by uratować mój dzień.
Wystarczy, że jest – by dłoń na dłoni układać,
najjaśniejsze światło, co rozprasza każdy cień.

Wesprzyj moją twórczość wirtualną kawą.. Każda kropla kawy to nowa iskra kreatywności…https://buycoffee.to/cest-la-vie