​„Ażurowe Wyznanie Nieskończoności”

W białym ogrodzie Twojego istnienia,
koronka czułości zakwita co rano.
Gdzie każda nitka i każde spojrzenie,
w miłość najczystszą zostaje ubrane.

To nie są zwykłe, codzienne sploty,
to kunszt, w którym dusza duszę dotyka.
Pomiędzy oczka wpuszczając pozłoty,
by w nich namiętność nigdy nie zanikła.

W kruchym ornamencie, co dłoń Twoja dzierga,
pajęczyną uczuć oplatasz mi skronie.
W każdej, najcieńszej, miłosnej siatce,
serce me bije, lśni i płonie.

W ciszy poranka, gdy światło się budzi,
koronka marzeń dłoń Twoją oplata.
Bez niepokoju i zgiełku ludzi,
w najcieńszej nici ukryta jest data.

Jak korona, co mistrz ją tworzy,
tak nasza bliskość misternie się plecie.
Wiązana przysięgą na wieczne czasy,
najpiękniejszy wzór na tym świecie.

Każde spojrzenie to ruch czółenka,
co białą nitkę w zachwyt zamienia.
Miłość jest trwała, choć tak miękka,
w koronkowych oczkach niesie spełnienia.

Twoja miłość to najcieńsza koronka,
utkana z miliona świetlistych oczek.
W której każda nitka, ufna i chłonna,
prowadzi bezpiecznie przez jasny poranek.

W tych splotach koronki bije serce białe,
wiązane cierpliwie, węzeł po węźle.
Byśmy w tym kunszcie, dłoniom oddanym,
w każdej nici widzieli to, co najpiękniejsze.

Sztafetą włókien przez palce płynących,
budujemy wzór, co nie zna zmęczenia.
W białych koronkach słońcem lśniących,
tkamy najskrytsze nasze marzenia.

Każde wiązanie to czuły splot wiary,
że miłość jest nicią nie do zerwania.
Co bez pośpiechu, bez zbędnej miary,
w gęstą koronkę zamienia starania.

W tym arcydziele, gdzie prześwit jest jasny,
każdy ten ażur to szept bez słowa.
Świat staje się nagle bliski i własny,
gdy nić serca splot kończyć gotowa.

Ten wzór to mapa wspólnego zachwytu,
gdzie między oczka wpada czyste złoto.
Koronką spięci u szczytu błękitu,
płyniemy niesieni czystą tęsknotą.