,,Szczęście”

Codziennie wieczorem,
jak okruchy najświętszego chleba,
z całego dnia,
zbieram dary losu.

Zwykłej ludzkiej życzliwości,
odkładając jak najcenniejsze perły,
do szkatułki wdzięczności.

Choć powstały,
na samym dnie oceanu trosk kotwicy,
to szczęśliwa jestem w tym moim wielkim,
nie-zwycięstwie.