Wśród ciszy drzew tam, gdzie szmaragdy lśnią
w Twoich oczach jak latarnia w mgły,
Szeptem wołasz mnie, serce drży…
Czy to sen, czy to my?
Czas się gubi w Twojej dłoni.
Jesteś w moim sercu…
Jak wieczny ślad, nie zmażę go deszcz,
Nie zmyje go czas.
Jak pierwszy blask, nie gaśnie nocą,
i trwa jak niegasnąca Miłość,
a każdy krok, to melodia uczuć.
Twój uśmiech, jak promień w szkle,
bez Ciebie świat, to pusty las.
I choćby wiatr rozwiał drogi nam,
My zawsze odnajdziemy się,
gdziekolwiek w Sercu płomień Nasz…
W korytarzach szeptów,
W czułych objęciach chwil,
W jutrze co mieniącym się dziś,
Niepowtarzalnym szeptem,
Pocałunkami, muśnięciem…
Rysuję portret naszych dusz…
Utonąć w Tobie…
gdy tworzysz ze mną naszym marzeń ławicę,
by móc poznać imię, co zmienia w szept ciszę,
a łzy moje w śmiech.
Proszę nie pytaj co będzie,
zaufaj poprowadzą…
Twoją duszę, serce ogrzeje,
Twoje sny…
zaprojektują wspólne szczęście.





