Witajcie,
Życzcie mi radości i pięknych dni, ale nie życzcie mi, żebym wstała z wózka i mogła iść, żeby iść, ale nie wiedzieć po co .Jestem zdrowa, dla mnie chorobą jest katar, a Mózgowe Porażenie Dziecięce towarzyszy mi od zawsze i mnie nie definiuje.
Wklejanie mi modlitw po to, żeby mnie uzdrowić, naprawdę nie jest dobrym pomysłem. Bardzo Was Proszę, nie życzcie mi też zdrowia w komentarzach.
Uważam, że w życiu powinno być miejsce na wszystko. Przede wszystkim dla Boga, ale również na całą resztę. To, że piszę, jest dla mnie ogromnym darem od Niego. Bóg stworzył mnie właśnie taką i bardzo mnie kocha, bo gdyby mnie nie kochał, nie dałby mi tej wrażliwości i daru słowa. Przez to wszystko, pokazuje nam przecież, jak ogromną mamy siłę. Dziękuję Mu za każdy ból codzienności, za każdą trudność. Jestem Mu za to naprawdę wdzięczna, ale też za radości.
Skoro dał mi talent, chcę dzielić się z Wami moimi wierszami i złotymi myślami. Możliwość przekazywania Wam moich refleksji oraz zachwytu nad pięknym światem w tak wyjątkowy sposób jest dla mnie również modlitwą. Samospełnienie, codzienne życie i szczera radość z niego, to najpiękniejszy dziękczynny pacierz. Bóg miał dla mnie plan i nie mam do Niego żadnego żalu.
Żyję pełnią życia, po swojemu i na własnych zasadach. Wysyłam Wam mnóstwo dobrej energii!
Wesprzyj moją twórczość wirtualną kawą…
Każda kropla kawy to nowa iskra kreatywności…

