„Czy umówisz się ze mną?”

Czy umówisz się ze mną… na wspólne zachody?
gdy złoto na niebie znów dzień wyczaruje.
Na spacer tą drogą, co granic nie ma i przeszkody,
tam, gdzie w cichym dotyku miłość się czuje.

Umówisz się ze mną… na wspólne marzenie?
na całe to jutro, co wciąż jest nieznane.
Na śmiech i na łzy, na każde przeznaczenie,
na chwile zwyczajne i te wyczekane.

Na zawsze już razem, choćby burze szalały,
na zawsze, gdy w sercu zabraknie nam sił.
Twą dłoń mocno trzymam, by lęki rozwiały,
wszystko, co w życiu niepewne i z mgły.

Na zawsze zachowam ten ogień i ciszę,
co w twoim spojrzeniu tak pięknie się pali.
Gdy będziesz przy mnie, twój oddech usłyszę,
i żaden niepokój nas już nie oddali.

Nie puszczę jej nigdy… bo Ty jesteś przecież,
moim nowym jutrem i każdym mym dniem.
Najpiękniejszym cudem na całym tym świecie,
najsłodszym spełnieniem i najczystszym snem.