Szafran z Koszytpuru tka światło w Twej duszy,
gdy miłość najcichsze struny poruszy.
To złoto płynne, co serca otwiera,
gdy smutek dawny w radości zamiera.
Wetiwer z Reunion chłodzi nam skronie,
trzymając mocno splatane dłonie.
Mastika z Chios jak łza czysta lśni,
pieczętując nasze najsłodsze dni.
Pandan szmaragdowy, wonny i świeży,
w nim się bezkresna ufność nasza mierzy.
Ziarna raju pieprznym blaskiem płoną,
gdy ust dotykam duszą spragnioną.
Ambra z morskich głębin, ciepła i słona,
w niej każda troska zostaje uśpiona.
Limonka Omani, słońcem wypalona,
budzi nas rano w czułych ramionach.
Kardamon z Mysore, zielony i słodki,
rozplątuje losu zawiłe zwrotki.
Kwiat muszkatołowy – koronkowa splotka,
to miłość nasza, czysta i słodka.
Drążek cynamonu z wyspy Cejlonu,
daje nam ciepło królewskiego tronu.
Anyż gwiaździsty sypie światło z nieba,
dając nam wszystko, czego nam trzeba.
Liść curry w maśle świeżo prażony,
jak szept miłości w nas uciszony.
Kumbawa rześka, w liściach ukryta,
to nasza wspólna, jasna rozkwita.
Sól Kala Namak, z ognia i ziemi,
wszystko, co gorzkie, w radość zamieni.
Sumak jak rubin, Urfa jak aksamit,
bogactwo świata jest dzisiaj za nami.
Galgant radosny, jak imbiru brat,
otwiera przed nami świetlisty świat.
Czarnuszka sypie się gwiezdnym pyłem,
byś w każdym tchnieniu przy mnie już byłeś.





