W obłoku niemożliwym twoje serce chronię,
gdzie każde spojrzenie jak podpis na skórze,
rozświetlam twe duszy najgłębsze ustronie,
zmieniając w spokój największe burze.
Przez palce przelewam dni nasze i słowa,
co budzą w tobie uśpioną nadzieję,
ma pewność to przystań, gdzie możesz się schować,
gdy świat na zewnątrz złym chłodem wieje.
Jestem szeptem, co w ciszy cię woła,
żywym obrazem wspólnych uniesień,
miłosna grawitacja, czysta i goła,
odsuwa od nas każdą szarą jesień.
Zarzewie gestów przeszłość spopiela,
pisząc na nowo nasze przeznaczenie,
gdzie sacrum i profanum w jedno wciela,
każde radosne i smutne wspomnienie.
Zanurzam nas w nurcie czułej bliskości,
gdzie wilgoć nastrojów koi twe rany,
jesteś jedynym sensem miłości,
na zawsze mój, na zawsze kochany.
Każda kropla kawy to nowa iskra kreatywności… https://buycoffee.to/cest-la-vie





