,,Czeluście”

Jesteś jak bursztyn, który mogę otworzyć rozkwitasz pełnym blaskiem.
Odkryłam jej najgłębsze czeluście, a tam głęboko kryje się twoje prawdziwe piękno wrażliwości i pełnia kolorów.
Przy mnie dostajesz skrzydeł i lecisz wysoko.

Jesteś jak mały anioł, który spadł mi z nieba,
zamieszkał w mojej duszy i sercu.
Spytałam czy dojdziesz na piękną przy okazji uśmiechnąłeś się ze mną. oboje wiemy to szalone. Przymglony świt powitał mnie. Jest mi wstyd na tyle, że schowałam się po cichu gdzieś.

Powiem tylko tyle że nocą bywa niebezpiecznie wiesz już mógłbyś szukać mnie. Kiedy twoje szklane oczy wpatrują się we mnie cicho.
Może pora już brać uczucia na poważnie, lecz jeśli oparcia szukasz gdzieś to moje ramię już od dawna wolnej jest..❤️‍????????