Agnieszka Kaczkowska

,,Drobiny”

Złączona jedwabiem namiętności, lśnię u Twego boku, niczym najpiękniejszy diament.Tak w Ciebie wpatrzona, gdy śpisz tak spokojnie. Moje ramiona otulają Twoje cudowne, nagie ciało.

Me nozdrza tak nienasycone chłoną zachłannie ten niepowtarzalny słodki zapach Twej Miłości.
W Tobie pragnę schować się przed światem, pragnę, byś okrył mnie dotykiem Twojej subtelności, gdzie skryć Twe drobiny…

Chcę już na zawsze pozostać w nieprzebranych odmętach Twego pożądania, bo tam jestem sobą, kwitnąc niczym lilia.

Gdy Nasze ciała łączą się w jedności, czuję że jesteś całym moim światem, świtem i zmierzchem, jesienią i latem, radością i smutkiem, oddechem i życiem.

Gdy Cię dotykam czas się zatrzymuje, nic się nie liczy, tylko Twe istnienie.
Ty Mój najdroższy bądź dziś moją pełnią i już na zawsze posiądź moje Serce.

Zabierz mą Duszę do Naszego Nieba…
Będę na wieki należeć do Ciebie, już zawsze będę pod Twymi Skrzydłami…