Wydobyłam niezwykłe światło, które obrało moje serce ze skorupy zapomnienia. Okryta pawimi piórami wyjątkowych marzeń.
Twe usta są jak drobiny wszechświata…
Kocham być Twym lustrem, Kocham patrzeć w Twe oblicze. Twa cicha przystojność napawa mnie spokojem. Kiedy Cię przytulam świat się zatrzymuje, wszystko inne ginie i traci znaczenie, liczy się Twój dotyk, Twe ogromne ciepło…
Gdy się budzę rano, leżąc w Twych objęciach, niczym mały kotek słucham Twych pomruków, słodkiego chichotu. Intymnością ubarwiona i pełną szaleństwa naszej miłości. Koncertem zmysłów i pragnień mocą…
Patrząc w oczu Twych ogniki, pełne światła pożądania, mym ponętnym wdziękiem, pełnym romantyzmu, porwę Cię do rumby żarem przepełnionej, tak ostro łagodną ciała Twego łunę.
Kiedy jestem z Tobą wszystkie troski nikną, wszystkie bóle milkną, wszystkie żale giną. Oddaję się Tobie, cała tak bez reszty.
Chciałabym, by było zawsze już tak pięknie, abyś Ty mnie Kochał, pragnął, tak zachłannie, jak i ja Ciebie, teraz i na wieki…





