Z Cyklu: Złote Myśli: Wyjątkowi Razem

​Niech zielony kolor rozbłyśnie — nie tylko dzisiaj, ale już na zawsze!
​Czasami świat pędzi tak szybko, że zapominamy o własnym oddechu. Choroba, która towarzyszy mi na co dzień, nie definiuje mnie. Mimo niepełnosprawności i mózgowego porażenia dziecięcego po prostu kocham pisać — kiedy piszę, czuję się wolna. Jestem szczęśliwą kobietą, mimo tego, że poruszałam się, poruszam i będę poruszać na wózku. Nie przeszkadza mi to, że mam w życiu trochę trudniej — na co dzień w ogóle nie czuję wózka. Na szczęście najbliżsi bardzo mnie wspierają i dają mi ogromną siłę do działania.
​Pamiętaj, że Twoja obecność ma znaczenie, a każda chwila, w której jesteś sobą, jest ważna i wartościowa. Twórzmy razem przestrzeń pełną

akceptacji, zrozumienia i wzajemnego wsparcia.
​Mimo krytycznych słów, które czasem otrzymuję od osób z niepełnosprawnością, moja pasja pozostaje niewzruszona. Słowa krytyki mnie nie zatrzymają, a jedynie umocnią w działaniu, bo znam swoją wartość i nie tworzę dla poklasku. Często słyszę też życzenia zdrowia, ale są one trochę nie na miejscu — od nich nagle nie wstanę i nie zacznę chodzić. Pamiętajmy też, że nie każdy ma w sobie tyle siły, by poradzić sobie z hejtem, i obawiam się, że okrutne słowa mogą kogoś po prostu złamać. Słowa potrafią zranić bardziej niż czyny, bo dotykają najgłębszych zakamarków naszego wnętrza — i to na zawsze. Konstruktywna krytyka pomaga nam się rozwijać, ale ta czysto negatywna prowadzi jedynie do zniszczenia. Zamiast szukać błędów w innych, warto czasem spojrzeć w lustro i skupić się na własnym rozwoju. Na moim profilu najważniejszy jest wzajemny szacunek, dlatego wszelkie obraźliwe komentarze będą usuwane, a ich autorzy blokowani

Wesprzyj moją twórczość wirtualną kawą…

Każda kropla kawy to nowa iskra kreatywności… https://buycoffee.to/cest-la-vie