W moim świecie ograniczenia ciała nigdy nie zdołały dotrzeć do granic myśli i wyobraźni. 1 lipca, w Europejski Dzień Walki z Dyskryminacją Osób z Niepełnosprawnością, chcę opowiedzieć Wam o wolności, którą odnajduję na moim blogu.
To tutaj bije serce moich największych pasji. Najbardziej na świecie kocham pisać wiersze i układać złote myśli – to mój najczystszy, głęboki oddech. Twórczość po prostu mnie uskrzydla, pozwalając unieść się ponad codzienność. Równie mocno kocham zatrzymywać świat w kadrze i robić zdjęcia, które dopełniają te słowa. Pragnę też z całego serca spełniać swoje marzenia, bo mam ich w sobie wciąż tak wiele i wierzę, że żadna przeszkoda nie może zatrzymać nas w drodze po to, co piękne.
Wkraczając w ten wyjątkowy miesiąc, chcę Wam pokazać, że niepełnosprawność to nie tylko ograniczenia. To przede wszystkim inna perspektywa, niezwykła siła i wrażliwość, która potrafi dostrzec piękno tam, gdzie inni przechodzą obojętnie. Nad nikim z nas nie trzeba się pochylać, traktować inaczej ani litościwie współczuć. Potrzebujemy równego spojrzenia i zrozumienia, że nasze drogi – choć różne – mają dokładnie tę samą wartość.
Poezja i fotografia nie pytają o sprawność. Dają mi przestrzeń, by oddychać pełnią życia, sięgać po marzenia i udowadniać, że ludzkie wnętrze nie zna żadnych barier.
Moje teksty i moje kadry to dowód na to, że każdy z nas ma w sobie światło zdolne przełamać każdą ciszę. Dziękuję, że jesteście częścią mojego świata i że wspólnie, krok po kroku, burzymy mury ludzkiej obojętności.


