„Trafiłam prosto w serce”

Gdy patrzę na Ciebie, przed Tobą klękam nie, tylko w oczach, bo Ty cała piękna i gdy się pojawiasz, nie wiem, co mówić. Choć nie chcę, muszę to tłumić i w tej czerwieni, gdy patrzę na Ciebie ta resztka kolorów, to żadne znaczenie. Może ukrywam wszystko, co myślę, lecz są i tacy, co chcieliby zniszczyć.

Serce chce tego, czego chce. W Twych rzeczach nie ma logiki. Spotykasz kogoś, zakochujesz się i to wszystko…. Chodź raz chcę kogoś, kto będzie bał się mnie stracić. Jestem rzeką, w której płynie wspomnienie o Tobie. Wielki dar radości, który los podarował.

Trafiając w najczulsze dźwięki Miłości trafiam prosto w Twoje Serce. Niech melodia, koi zmysły, docierając w najgłośniejszy szept. Powiedz jaki kolor szczęście ma…Widzę Cię, czuję najmocniej ze wszystkich. Twoja Dusza spływa moim pragnieniem, błyszczy fantasmagorią, krzyczy pożądaniem, odmienianym przez dekady… Mój zapach utkwił w Twojej pamięci, intryguje, muska twoją świadomość tajemniczą cielesnością…