Rzeźbisz mnie słodkim pocałunkiem, w niebiańskim puchu z gracją ściągając gwiazdy ciałem swym, tam, gdzie echo miłości brzmi, w mych oczach odbicie Twoje, niczym piękna perła lśni…
W niskich chmurach pod różowym mchem finezyjności i pożądania ukryta, tworzę we mnie ten unikalny krajobraz zmysłów.
Powiedzieć ubóstwiam to o wiele za mało.
Twój niezwykły uśmiech czyni mnie idealną, On zawsze jest krok przede mną snując się wciąż w cudownych koronach drzew. Lica Twe zarumienione. bo serce me w Twoim wtopione, ciepłym żarem oplecione.
Bo Ty życie moje odmieniłaś i każdą chwilę w raj zamieniłaś. Bo Będąc z Tobą nie przejmuje się już żadną trwogą. a serca nasze wszystko mogą





