Kocham Cię tchnieniem wiatru i szeptem wody, a nasze dusze splatają się w barierę z najczulszego światła, przez którą nie przeniknie żaden ból.
Jesteś moim sanktuarium, w którym każda Twoja łza zamienia się w perłę, a każde dotknięcie wznosi mur chroniący nasze wspólne drżenie przed chłodem świata.
Moja miłość to bezpieczna przystań, gdzie Twoje szaleństwo jest moją jedyną prawdą, a Twoja obecność jedynym ratunkiem. Zostań w moich ramionach, niech nasza bliskość będzie jedyną granicą, jakiej kiedykolwiek będziemy potrzebować, by trwać w sobie na zawsze.





