Mówiłaś mi, że jesteś piękna jak złota jesień. Mówiłaś mi, że jesteś czystym strumykiem oświetlającym drogę, mówiłaś, że jesteś ciepłym wiaterkiem powiewającym w serce.
Mówisz, że nie ranisz ukradkiem Kochasz, przełykasz gorzki smak łez. Poczułaś, jak ulatnia się szczęście. Jesteś radosna, poważna nigdy nie krzyczysz zawsze milczysz.





