„Mgła i Światło”

Jest poranek.
Mgła otula wszystko,
Jakby świat chciał się ukryć,
przed oczami.

Cisza jest gęsta,
powietrze chłodne i miękkie,
a ja czuję twój dotyk,
przesuwający się po mojej dłoni.

Jak pierwszy promień światła.
Ty jesteś mgłą
osłaniasz mnie,
tworzysz przestrzeń.

Bez lęku,
Bez wstydu,
cała duszą na wierzchu,
Ja jestem światłem.

Szukam w tobie drogi,
Szukam twojego serca,
w każdym załamaniu powietrza.

Twoje ciało w moim świetle
staje się miękkie,
jak krajobraz przed świtem.

Twoje usta są kroplami rosy,
twoje dłonie – chłodem,
który drży na mojej skórze.

Nasze ciała splatają się
jak mgła ze światłem,
jak noc z porankiem.

Każdy twój dotyk
rozjaśnia mój mrok.
Każde moje westchnienie
zawiesza się w powietrzu jak para.

Każdy pocałunek
jest momentem,
w którym mgła zamienia
się w złoto,
a światło w cień.