Niech wieczór czule kołysze moje słowa miłości.
Gdy w ciszy poranka kryje się całe piękno świtu.
A jeszcze w chłodnym słońcu chowa się marzenie…
Każda chwila jest nowym startem w życiu.
Gdy we mgle topi się tęsknota, a niebo pragnie już bicia serca.
Ciepła dla duszy romantyzmu dla ust i tego piękna,
które jeszcze na powiekach śpi.
Twoje oczy, moja tęsknota…
Zamiast tak pędzić do przodu, zwolnij…
Na krawędzi pragnień, całuj…
Między jawą, a snem, bądź…
Twoje dłonie, żywy ogień, złote słońce, błękit Nieba…
Każdy dzień jest pierwszym, w przestrzeni prawdą tkwi…
Twoje słowa, moje Serce, wieczorem czerwone wino…
Tylko My, dłonie płoną nocą, Twoja Miłość, moje szczęście…
Jasność księżyca, pachnie deszczem, płynie purpurą…
Jak zorza lśni na Niebie, Kochany…
życzę Ci pięknych snów, a rankiem miłego poranka…
Smutku kres niech pozostanie zapachem róż ,
a gwiazdy w swym blasku nich unoszą szept Serca…





