„ Czy to Miłość…?”


Nie szukałem wtedy nic,
a Ty przyszłaś tak bez słów,
oczy miałaś pełne snów.


Zatrzymały cały tłum,
pojawiłeś się jak cień,
cicho weszłaś w każdy dzień…


Nie wiedziałem, że to ty
zmienisz wszystkie moje dni.
Rozkochałaś mnie w sobie,
jak wiatr, co burzy spokój.


Zabrałaś me Serce
i zostawiłaś ogień.
Nie wiem jak to zrobiłaś,
ale wciąż za Tobą biegnę.


Teraz bez Ciebie zniknę,
Każdy uśmiech, każdy, deszcz,
wryły się już w moją krew.


Twoje słowa, cichy śpiew,
który brzmi w mej głowie wciąż.
Nie potrafię cofnąć dni,
bo już nie ma innych drzwi.


Twoje Serce w moim mam.
Czy to Miłość? Chyba tak…
Może to był tylko moment?


Może los zadrwił z nas,
ale wiem, że od tej chwili,
już nie jestem taki sam.
Już nic nie ma sensu bez nas.