Twój subtelny wiersz spowija moje ciche zmysły,
zdejmujesz ze mnie całą ciężkość dni.
Gdy Twoja obecność przesiąka moje słowa,
pozostawiając w nich głęboki ślad spełnienia.
Zachwyt przysłania świadomość,
gdy uniesienie spływa po moich światłach.
Z tajemniczym uśmiechem prowadzisz mnie w przestrzeń czystej radości, coraz głębiej i silniej z każdą chwilą.
Odkrywasz myśli ukryte w zakamarkach mojej duszy,
tuląc je czule do swojego serca.
Wplatasz każdy mój dźwięk w aksamitne brzmienie uczucia,
która splecie nasze istnienia na zawsze.
Cicha symfonia wzruszeń wypełnia przestrzeń między nami,
Mój aniele…
Żadna ziemska definicja nie opisze tak niezwykłego połączenia,
bo jesteśmy żywą miłością…
odbitą w zwierciadłach naszych prawdziwych wrażliwości.
Łączymy się poza czasem i materią,
gdzie dotyk myśli staje się jedyną prawdą.
W tym bezkresnym pulsie odnajduję siebie,
czerpiąc blask prosto z Twojego gorącego serca.
Gdy noc ustąpi miejsca świtowi,
nasze przeznaczenie pozostanie niewzruszone.
Wpleciona w Twój każdy oddech,
będę trwać przy Tobie… na zawsze w tej nieziemskiej aurze bliskości.





