Był tylko flakonem, który nigdy się nie kończy.
A ja stoję cicho,
odurzona dymnym, tajemniczym Tobacco Vanille,
na granicy snów i rzeczywistości,
niezdolna jeszcze uwierzyć,
że marzenia o smaku Angel
mogą stać się moim oddechem.
Bo choć serce pragnie
tej palącej woni Sauvage i siły,
coś we mnie cofa się w cień,
lękając się, że to szczęście
jest zbyt drogocennym ekstraktem,
by mogło trwać wiecznie.
Pomiędzy nami krąży nuta Oud Wood,
szorstka i pewna jak obietnica ochrony.
Zamykam oczy, wdychając La Vie Est Belle,
które otula moje lęki gęstym, bezpiecznym mrokiem.
Mówisz o namiętności, co smakuje jak Si,
rozgrzewając krew pod powierzchnią milczenia.
To zapach, który nie pozwala zasnąć,
lecz każe trwać w tym uścisku bez końca.
Twój szept jest jak akord Hypnotic Poison,
ostry i nagły, budzący uśpione zmysły.
Przenika przez ciszę, zostawiając ślad
niczym J’adore, co zastyga w wieczność.
I gdy nasze oddechy mieszają się w mroku,
pachnąc jak Libre i wolność,
czuję, że ta chwila to jedyna prawda,
którą chcę pić małymi łykami, bez lęku o jutro.
I choć czas jest jak ulotny spirytus,
który porywa ze sobą najdroższe esencje,
wierzę, że nasza miłość to baza Miss Dior,
ta, która zostaje na skórze, gdy wszystko inne zniknie.
Bo miłość jest jak najpiękniejsza nuta serca,
czasem musi zastygnąć w milczeniu,
by jej najczystszy aromat
mógł w nas trwać na zawsze.
Wesprzyj moją twórczość wirtualną kawą…Każda kropla kawy to nowa iskra kreatywności… https://buycoffee.to/cest-la-vie





