„
Uzbrojony w emocje,
spragniony twojego oddechu,
przyjdę…
Stanę w drzwiach twoich,
fantazji i pożądaniem,
wysadzę je z zawiasów…
Myśli krążą w żyłach,
rozgrzewając moje istnienie…
Płonie serce i dusza,
za późno już na walkę.
Z trudem nabierasz powietrza,
by po chwili zatracić się jeszcze głębiej…
Bramy raju, siódmy krąg piekieł?
Zatańczy przed twoimi oczami,
uniesień korowód,
a w głowie na zawsze zapisze się ten akt…
Zatraceni w uniesieniach,
uczymy się siebie,
zdanie po zdaniu…
Kiedy oczy Twe błyszczą zdumieniem,
dłonią utwierdzam Twą świadomość
zawsze będę po Twojej stronie…
Wzywałaś grzesznego Anioła?
Więc po Twoje zmysły zjawiłem się osobiście…





