Kim jesteś poezjo moja…
Czarodziejką a może malarką,
że mnie tak zauroczyłaś.
Serce i duszę moją zabrałaś,
Skradłaś mój umysł…
Przywłaszczyłaś moją każdą myśl.
Snujesz z sieci czarodziejską nić,
Rymujesz tak pięknie potok słów,
która kaskadą wypływa z moich ust.
Płynie jak bystra rzeka,
Szumi ciepłym wiatrem,
A ja jak zaczarowana myślami.
Idę za tobą krok za krokiem,
wsłuchuję się w każdy twój rym,
Jak muzyka w lirze harfy.
Każdy twój cichy szept,
spisuję na kartach papieru,
każde usłyszane twoje słowo,
By żadnego nie pominąć.
Kim jesteś poezjo moja…
że bez używania przemocy,
Uwodzisz mnie pięknem słowa.
Magicznym kokonem zaplątałaś,
słuchaj chyba jesteś moją czarodziejką,
eteryczną muzą pisanego słowa.





