„Wiersz trzeba czytać sercem”

Rozsypałeś mnie między słowami,
na sylaby podzieliłeś, w cudzysłów zamknąłeś.
Nie literami, które błądzą po papierze,
lecz drżeniem ust, gdy szepczesz mój wers między pocałunkami.
Nie rozumem, on chce porządku,
wiersz to chaos namiętności.

W przytulnym kącie Twoich myśli,
czekam na Ciebie z otwartymi zmysłami.
Chcę tej prawdziwej, czarnej magii
księżyca, co działa we dwoje.
Wszystko, co miałeś nie znaczyło nic,
dopóki nie pojawiłaś się Ty.

Gdybyś znał mnie wcześniej, nie bałbym się żyć.
Świat miałby barwy, o których każdy śni.
Zabierz mnie tam, gdzie tuliłem mocno tak,
jakby to był ostatni dzień, który został głęboko w nas.
Tu zatraciłem niebo w spojrzeniu. Czytaj mnie sercem,
bo tam kryję swoje zdania, pulsujące,
nagie, pragnące, pisane tylko dla Ciebie…