,,Zapomniany flirt…”

Pozostał w obszarze, gdzie serce nie dzwoni,
kryształkami światła. Nie pachnie różami,
w ogrodzie kochania, spływał ciszą słodką,
jedwabnym westchnieniem…

Przypominał mi czule, o tym, co przed nami,
rozmyte marzenia, jak bańka mydlana,
dryfowały nocą…

Los odwrócił szablon. napisał od nowa,
bajkę w innej formie, aromatem życia…
Napełnił wspomnienia, zdmuchnął stare dzieje,
zapisane wiatrem, bo ta cisza krzyczy,

już nigdy nie usłyszę Twego głosu,
już nigdy nie poczuję Twego dotyku,
nigdy złote pióro nie napisze najpiękniejszych słów w Twych dłoniach,
nigdy nie zobaczę, jak tańczą Twoje oczy…