,,Miłosna Aria”

Tak delikatna jak istnienie,
ale i krucha, jak z lodu brzeg.
Taka radosna w szczęścia chwilach, ale i smutna gdy zdrady grzech.

Rozkoszy pełna w jedności szale, bezsilna w samotności bólu. Zabawna w miłosnych figlach, bezbarwna, gdy rutyna zniewoli, tylko taka jest prawdziwa…

W szale uczuć, w równowadze,
nie tylko słodka, ale i żywa,
spełniona na życia wadze…
Opowiedz wszystko o Miłości,
o tym jaka jest wielka, jak smakuje, co w niej roztkliwia, a co Cię złości i jak dbasz o nią i pielęgnujesz.

Co też dobrego w życie Twe wniosła, czy może pełna jest ograniczeń, czy jest zbyt trudna czy też zbyt prosta…
Często nastawiasz w niej swój policzek?

Opowiedz Proszę, bom jest ciekawa, Miłość choć różne barwy miewała. Niekiedy trzeba dużo też starań, by móc przez lata arię wyśpiewać…

PS. piosenka powstała z mojego wiersza, wyszła pięknie… Dziękuję…