„Nieskończoność”


Lubię ciszę….Gdy w milczeniu moje oczy szukają niecierpliwych dłoni… Z siłą co nadgarstki przybliża…Jedną ręką łapię zdziwienie… Drugą zachwyt, którego nie wyrazisz słowami… Piękna jest ta nasza cisza, lubię ten nasz spokój, gdy kolejne godziny wskazówka bez żalu przetrąca… Kochanie spróbuj mniej słyszeć… Tylko.., Poczuj… Jaka cisza potrafi być gorąca…


Przy Tobie jest mój świat. Miłością odmierzam ten czas.. Wtulona w nowy dzień, tęsknotę ukrywam w milczeniu. Wszystko, dzieje się tak szybko. Gdy pierwszy raz, spojrzałam w Twoje śmiejące oczy, iskierka miłości, rozbłysła w moim sercu…

Jeszcze, słońce lśni na tafli oceanu, jeszcze, pocałunki grzeją moje usta, jeszcze, wspomnienie Miłości, widzę w Twoich oczach, tamte odległe chwile, wracają do mnie, każdego wieczoru, smakiem, dotykiem i tak co noc karmisz mnie sobą. Tak bardzo zakochana, uspokajam swój oddech, bo cudownym, jesteś kochankiem, tak jak na jawie, tak i we śnie, pełna Ciebie, na poduszce z ramion, zasypiam przy Tobie serce do serca, przytulam…