Otwarła swe oczy, już Ciebie przy niej nie ma. Widzę jak piękne dni powoli wymykają się z Twej dłoni. Pozostawiłeś ją i jej serce na dnie wód, liczysz na ten szczęścia łut.
Pragnęła dotyku Twej dłoni tak delikatnej jak kwiat piwonii. Jej serce unosiło się wciąż w górę, tak, jakby chciało zostać królem cudownego świata.
Sen zostawił makijaż tych pięknych dni w oddali słychać ciche wołanie serca ,,Wróć najdroższy” tak bardzo tego pragnęła, by móc być przy Tobie i łza z oka na pożegnanie popłynęła.





