Dotknęła cię miłość i nie chce cię opuścić. A serce zawsze tworzy z kimś jedność. Kto złoży twe serce kawałek po kawałku? Kto ci wyszepce dwa czule słówka, gdy śpisz? W lustrzanym odbiciu serce twe płacze. Zlodowaciałe serce jego nie wróży nic dobrego.
Pogodzić się z tym nie chce, liczy na coś więcej. Chcesz, aby wasze serca się ciągle uśmiechały i nigdy więcej nie płakały z bólu i rozpaczy. Rozrywa drzwi do wnętrza twego, a Ty nie widzisz nic w tym złego. Cicho mówisz dla nas, na niebie gwiazd już nie ma.





