<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>smak &#8211; C&#039;est la vie &#8211; Agnieszka Kaczkowska</title>
	<atom:link href="https://lebeau.pl/tag/smak/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lebeau.pl</link>
	<description>Moja twórczość, wiersze i przemyślenia</description>
	<lastBuildDate>Sat, 21 Mar 2026 19:15:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.2</generator>

<image>
	<url>https://lebeau.pl/wp-content/uploads/2023/12/motyl.png</url>
	<title>smak &#8211; C&#039;est la vie &#8211; Agnieszka Kaczkowska</title>
	<link>https://lebeau.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>,, Czekałem na Ciebie &#8222;</title>
		<link>https://lebeau.pl/czekalem-na-ciebie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Agnieszka Kaczkowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Dec 2025 11:34:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Moja Twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[#LasSzmaragdów]]></category>
		<category><![CDATA[smak]]></category>
		<category><![CDATA[twórczość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lebeau.pl/?p=3032</guid>

					<description><![CDATA[Nie wiedziałem, że można być czyimś snem jeszcze przed spotkaniem.A jednak, w Twoich oczach, rozpoznałem ciszę, której mi brakowało. Szukałem Cię w innych, w spojrzeniach przelotnych, w uśmiechach nie swoich, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie wiedziałem, że można być czyimś snem jeszcze przed spotkaniem.<br>A jednak, w Twoich oczach, rozpoznałem ciszę, której mi brakowało. Szukałem Cię w innych, w spojrzeniach przelotnych, w uśmiechach nie swoich, w głosach, które wołały o miłość.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Aż przyszłaś, bez fanfar, bez zapowiedzi, ale Serce wiedziało od razu, że to Ty jesteś odpowiedzią. Dziś, gdy trzymam Cię za rękę, nie ma kompromisów, nie ma wątpliwości. Jest tylko pewność, że tu właśnie chcę być.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie muszę już szukać, bo Ty jesteś domem.<br>Ona nie z tych, co się mylą z marzeniami na wyciągnięcie ręki<br>Taka, co patrzy jak z obrazka, spod doskonałych brwi<br>z oczami jak okładka. gubi słowa,następnie w lot składa je w bukiety,<br>wymawia krótko: Świat,</p>



<p class="wp-block-paragraph">jakby nie wiedziała, jaki jest wielki<br>milknie nagle, jakby zgubiła wątek, a ty wtedy czekasz<br>czy wróci i coś wypowie i w tej ciszy w niewyraźnym konturze,<br>w tej niewygodzie twarzy, znajdujesz coś swojego.<br>Choć to nie o niej myślałeś kiedyś,<br>gdy szukałeś Miłości, jak wiersza doskonałego. Ona nie z tych, ale właśnie dla Ciebie…</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„Podróż ku przystani&#8221;</title>
		<link>https://lebeau.pl/podroz-ku-przystani/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Agnieszka Kaczkowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Oct 2025 16:20:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Moja Twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[#LasSzmaragdów]]></category>
		<category><![CDATA[smak]]></category>
		<category><![CDATA[twórczość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lebeau.pl/?p=2949</guid>

					<description><![CDATA[Płynęliśmy po falach snów, gdzie pragnienia szeptały wiatrem,a niebo tuliło nasze myśli, ukryte z czułością.Twoje spojrzenie było latarnią, która rozświetla mrok zwątpień,a dłonie jak skrzydła ptaka, nosiły mnie nad brzeg [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Płynęliśmy po falach snów, gdzie pragnienia szeptały wiatrem,<br>a niebo tuliło nasze myśli, ukryte z czułością.<br>Twoje spojrzenie było latarnią, która rozświetla mrok zwątpień,<br>a dłonie jak skrzydła ptaka, nosiły mnie nad brzeg codzienności.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zapach kwiatów w Naszej łodzi wplątał się w powietrze,<br>jak melodia, co pulsuje rytmem Naszych Serc.<br>Bywa, że fala rzuca w cień, by przypomnieć,<br>jak jasny jest promyk światła, tylko ten.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kto spadł z wysokości, wie jak wysoko<br>można znów wzlecieć. Niech Nasza łódź znajdzie przystań,<br>tam, gdzie czas przestaje się liczyć, a Miłość nie falą, nie wiatrem, lecz spokojem, które trwa.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>,,Smak&#8221;</title>
		<link>https://lebeau.pl/smak/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[C'est la vie]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Dec 2023 20:10:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Moja Twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[smak]]></category>
		<category><![CDATA[twórczość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lebeau.pl/?p=958</guid>

					<description><![CDATA[Z błogości lekkości ducha]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Z błogości lekkości ducha<br>Odda ona swe smutki. Wybrałam siebie ponad dotyk twój pocałunek twojego przeznaczenia. Jestem tą, która uwierzyła w miłość tęsknoty zasypiały po drugiej stronie chmur.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Miłość nieoczekiwana<br>oczekuję miłości,<br>po cichu siada na kolana,<br>obejmuje znienacka,<br>patrzy spojrzeniu prosto w oczy, smakuje ust smak<br>i dotyka ciała dotyku.<br>Czy to niebo przytula morze? Czy to morze pochłonęło niebo?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli zobaczysz kogoś bez uśmiechu daj mu jeden z twoich. Z każdym oddechem<br>ciszą drzewa milczały<br>usta zaklinały Niebo.<br>O dotyk Twoich dłoni<br>Jesteśmy słowami<br>do bujnej wzniosłości<br>czule ukojeni.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rozgorzałą iskierką<br>potoku. Usta dziwnie milczące miłość bez śladu. Daleko od brzegu do brzegu. Idę do Ciebie z miłością.<br>Czy otworzysz mi drzwi?<br>Idę z nadzieją w sercu,<br>spełnić wszystko i wielkie sny…</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
