Może uznasz, że warto naśladować, a może nie.
Nie zmuszam nikogo do niczego! Tylko opowiadam jak to wygląda u mnie.
Decyzja należy do Ciebie.
Byłam wychowywana tak, że w sumie nie zwracałam uwagi na moje dolegliwości, choroby.
Uczyłam się, starałam, uśmiechałam, szalałam.
Lecz nigdy niepełnosprawność nie sterowała moim życiem bardziej niż jej na to pozwoliłam.
W dorosłym życiu starałam się nie dawać po sobie poznać, że jestem osobą z niepełnosprawnością. chciałabym bardzo żebyś Ty też starał się postrzegać swoje życie właśnie w ten sposób. Szkoda tylko, że niektórym ludziom brakuję choćby odrobiny jasności umysłu.
Czasami przychodzi jednak taki moment w życiu,kiedy trzeba się wyłączyć.
Kiedy trzeba pomyśleć o sobie,właśnie sobie sprawić frajdę.
Moje ciało potrzebują odpoczynku i większej dbałości ,uważności.
Troski.
Kiedyś usłyszałam takie zdanie ,,Twoje życie jest jak mała perełka” Im bardziej będziesz dojrzała tym bardziej, to dostrzeżesz.
Kiedyś, tego nie rozumiałam Teraz już rozumiem, co więcej teraz zupełnie się z tym zgadzam.

