„Litość”
Widzisz przed sobą człowieka innego nie znaczy, że gorszego czarnoskórego, chorego nie idealnego. Przyjaźnisz się z nim dlaczego? […]
Widzisz przed sobą człowieka innego nie znaczy, że gorszego czarnoskórego, chorego nie idealnego. Przyjaźnisz się z nim dlaczego? […]
Tam gdzie słońce kolorami świeci, tam gdzie kolorowy wiatr, mieści się ten cudowny świat i tam gdzie niebo błękitem zasnute. Ty odeszłaś w dal, zostały tylko po Tobie wspomnienia, łzy
Rozpostarłam swe skrzydła, ku niebu chciałam polecieć. Lecz, na swej drodze chorobę swą spotkałam, skrzydła swe złożyłam i pomyślałam czemu to mnie spotkało? Dlaczego niebo gwiaździste staje się mrokiem? Usiadłam
„Rozpostarte Skrzydła” Przeczytaj więcej
Martynka jesteś jak barwny motyl unoszący się po niebie. Nikt nie zatrzyma nam Ciebie. W twych oczach, iskierka radości się budzi, bo nam się z tobą nie nudzi. Twe loki,
Kocham Cię tchnieniem wiatru i szeptem wody, a nasze dusze splatają się w barierę z najczulszego światła, przez którą nie przeniknie żaden ból. Jesteś moim sanktuarium, w którym każda Twoja
,, Mur istnienia” Przeczytaj więcej
, Brałam lekcje, choć dłonie drżały z bólu,szłam pod wiatr, by skrzydła mogły urosnąćTo, co ciężkie, było moim fundamentem, to, co moje, pulsuje we mnie ufnością. Oddycham puszczamnareszcie jestem, zgodna
,,Ametystowa różowość piór” Przeczytaj więcej
W ciszy, która nie potrzebuje nazw, trwa jasność lżejsza od wspomnień drgnienie powietrza, szept pod powiekami ,tam, gdzie spokój staje się jednością.Dawne historie tracą kontury,stają się tłem dla jednego spojrzenia.
,,Przenikanie” Przeczytaj więcej
Nie pytaj, co przyniesie jutro, po prostu mi zaufaj. Moje dłonie pewnie poprowadzą Cię przez nieznane, serce ogrzeje każdy Twój sen, a nasza codzienność powoli zaprojektuje wspólne szczęście.Możesz nazwać mnie
,,Azymut Spokoju” Przeczytaj więcej
Patrzysz na mnie tak, jak patrzy się letnią nocą w gwiazdy ufasz duszy, która otula Cię bezkresnym szeptem.Moje pół słowa niosą tajemnicę, która przenika w głąb Ciebie, budząc ciche drżenie
„Szklana Rumba” Przeczytaj więcej
Każda dekada była tylko szeptem zapowiadającym Twój dotyk. Każdy oddech prowadził mnie do tej chwili, bym mógł wreszcie poczuć, że jesteś. W Twoich oczach szukam spokoju, a na ustach odnajduję